W tym roku na Mazury wybraliśmy się na dwie łódki. Start mieliśmy z Giżycka, portu Stranda. Jako, że w tamtym roku byliśmy na północy, to w tym roku skierowaliśmy się na południe.

W tym roku na Mazury wybraliśmy się na dwie łódki. Start mieliśmy z Giżycka, portu Stranda. Jako, że w tamtym roku byliśmy na północy, to w tym roku skierowaliśmy się na południe.
Tym razem chętnych było tyle, że aż w 3 łódki płynęliśmy. Co do pogody to mogło by być bardziej wietrznie, ale w lipcu już tak bywa, że tylko podczas burzy ładnie dmucha. Słońca to czasami nawet za dużo było, bo…
No i znowu po rocznej przerwie udaliśmy się na Mazury. Tym razem już jestem po zdaniu egzaminu na patent żeglarza jachtowego ale jeszcze bez patentu w ręku. Jak na lipiec to trochę zimno i deszczowo było, ale i były dni…